Najpierw poszybuję do NY
A potem jeszcze z NY do SF (odległość robi wrażenie, muszę przelecieć całą Amerykę)
Dostałam dziś maila od hostów, że jakoś wczoraj mieli trzęsienie ziemii! (takie lekkie, jakoś 4 stopnie chyba) ekstra!! mam nadzieję, że doświadczę również;) Pewnie myślicie, że mam nierówno pod sufitem skoro cieszę się na myśl o trzęsieniu ziemii, ale dla mnie to nowe doświadczenie z nutką adrenalinki;)
Przypominam również, że od poniedziałku (24.10) mój numer tel. będzie należał (do lutego) do mojego brata, więc jedynie z nim możecie pokonwersować. Jednakże on zastrzegł sobie prawo do przerywania rozmów z dziewczynami 18+ , więc większość moich znajomych nie łapie się na pogawędki z nim. Ze mną pozostaje kontakt fejsbukowy, mejlowy i skajpowy."To jasne, że już wyruszać czas,
Gdy świat dał wyraźnie Ci znak.
Nad głową mieć słońce lub pełno gwiazd,
By zrozumieć, że życie ma smak."
Nad głową mieć słońce lub pełno gwiazd,
By zrozumieć, że życie ma smak."
See You Later Alligator!!:)))

a trzęsło trzęsło :) spokojnie, że w ciągu roku jakieś małe trzęsienie zaliczysz :)
OdpowiedzUsuń